Archiwum dla 'Czarna emilka'Kategoria

Kolejne wykłady Uniwersytetu Krytycznego

9 październik 2008

Najbliższy wykład odbędzie się 11.10 o godz. 16:30 i będzie dotyczył demokracji osiedlowej czyli dlaczego warto zainteresować się tym co bliskie.
Temat dyskusji zaproponowanej na otwarcie nowego sezonu spotkań w ramach Uniwersytetu Krytycznego odnosi się do pewnych struktur organizacji mieszkańców w ramach organizacji samorządu terytorialnego. Struktury te, tak zwane jednostki pomocnicze gminy, to min. sołectwa, osiedla czy dzielnice. Gdy myślimy o samorządzie najczęściej myślimy o gminie, jako podstawowej jednostce tegoż samorządu. Często umykają nam te niższe struktury, które funkcjonują w ramach tych jednostek samorządu. Nie zwracamy na nie uwagi, gdyż wydaje się nam, że nie mają one żadnego znaczenia i wpływu na całość życia gminnego. Poniekąd jest to prawda ale nie do końca. Gdy przyjrzymy się bliżej jakie potencjalne możliwości drzemią w tych strukturach wtedy zaczynamy dostrzegać ich wręcz rewolucyjne znaczenie. Rewolucyjne w sensie nie tyle jako narzędzie gwałtownych zmian ale powolnego wypełniania przestrzeni samorządu formami demokracji bezpośredniej, w której to przestrzeni mieszkańcy mają sposobność w sposób bezpośredni decydować o swojej najbliższej przestrzeni. Oczywiście konstrukcja statutów regulujących te jednostki leży w kompetencjach rady gminy, ale mieszkańcy mogą występować w sprawie ich zmian, mogą zgłaszać gotowe projekty statutów w których określają w jaki sposób jednostka ma działać. Mają tu naprawdę olbrzymią swobodę. Podczas spotkania przeanalizujemy sobie te różne aktualne stany i potencjalne, zastanowimy się jak możemy wpływać na urealnianie się rewolucyjnej potencjalności tkwiącej w radach osiedlowych. Podyskutujemy na temat naszej wiedzy o działaniach rad dzielnicowych, osiedlowych, czy innych jednostek. Oczywiście nasza podróż może doprowadzić nas do nikąd, możemy po dyskusji dojść do wniosku, że co z tego, że coś jest możliwe skoro jest nierealizowane, tak jest ze wszystkim. Może jednak warto poświęcić odrobinę czau na eksplorację nowych przestrzeni w których ludzie organizują swoje publiczne życie. Czy mamy tą przestrzeń zostawiać innym, niech oni ją zagospodarują, definiują zasady jej funkcjonowania. Może ta przestrzeń nie jest już przestrzenią polityki i partyjniactwa a miejscem bezpośredniego spotkania różnych ludzkich interesów, które potrzebują odpowiedniego pola i reguł gry aby mogły pokojowo współistnieć. Może za nim po raz kolejny będziemy krzyczeć o rewolucji u bram, warto po praktykować budowanie bezpośredniej demokracji w przyszłym społeczeństwie. Jedni wierzą w samoorganizacje społeczeństw, inni nie do końca są przekonani, że bez praktyki i doświadczeń, odpowiednio przepracowanych rozwiązań, metod, technik taka samoorganizacja trwała jest możliwa. Tak, czy inaczej, zapraszamy na spotkanie.

Spotkanie odbędzie się w Centrum Inicjatyw Społecznych “Czarna Emilka”, ul. Emilii Plater 15*

Zapraszamy!

Czym jest neoliberalizm?

5 luty 2008

9 lutego o godz.16 w czarnej emilce odbędzie się kolejny wykład Uniwersytetu Krytycznego. Spotkanie poprowadzi Ewa Charkiewicz

Czym jest neoliberalizm?

‘Wolny rynek’, kapitalizm,  czy też „powrót do Europy”  przyszedł do nas w drapieżnej neoliberalnej formie, w  momencie globalnego   wzrostu znaczenia  sektora  finansowego i  rozkwitu  neoliberalnego zarządzania, państwem, jednostką, społeczeństwem, firmami.   Zarówno „Europa” jak i ‘wolny rynek”  funkcjonowały jako regulatywne idealy, modele piękności, do których państwo i jednostki dostosywywały sie,  w zasadzie bez większego oporu.  Aby opór był możliwy, trzeba przede wszystkim nazwać  ’przeciwnika’, określić przyczyny  bólu społecznego.    W  dyskursie politycznym, w  tym także w dyskursach identyfikujących się  jako  lewicowe krytyk neoliberalizmu jest za mało, a w niektórych środowiskach np. neoliberalna trzecia droga  w wersji Tony Blair’a przedstawiana jest jako model dla nowej polskiej lewicy.  Prawie nie ma także analiz ukazujących  związki między konserwatyzmem a neoliberalizmem.

Neoliberalny pakiet reform wprowadzany jest za pomocą przymusu (warunek restrukturyzacji zadłużenia) jak i za pomocą technik perswazji, opartych na stylizowanym modelu rynku, gdzie wolny rynek przedstawiany jest jako samoregulujący sie doskonały mechanizm efektywnej alokacji zasobów, którego wdrażanie   zapewni powszechny dobrobyt. Takie rynki nie istnieją w rzeczywistości, funkcjonują natomiast jako regulatywne ideały (Butler), które wymuszają dostosowanie. Perswazyjny dyskurs wykorzystuje metafory choroby i zdrowia (np. redukcja wydatków socjalnych jest przedstawiana jako ‘uzdrowienie budżetu’), przedstawia argumenty np. na rzecz deformalizacji i uelastyczniania rynku pracy, jako jedyne rozwiązania nie do odrzucenia, – deregulacja jako czynnik automatycznie prowadzący do wzrostu ekonomicznego. Odnosząc sie do powszechnego urynkowienia  (rozszerzenia racjonalnosci ekonomicznej do sektorów publicznych) Foucault pisał o tym modelu jako o ‘permanentnym trybunale ekonomicznym’, gdyż wymaga on nieustannych interwencji prawnych (nowe ustawy, wzrastająca rola i zakres ingerencji sądów w regulację konfliktow biznesowych i społecznych).

Sesja składać się będzie z krótkiego wprowadzenia na temat neoliberalizmu jako (1) pakietu polityk ekonomicznych (dyscypliny fiskalne, reformy podatkowe, redukcja deficytu budżetowego, utrzymywanie niskiej inflacji,  zagwarantowanie praw własności, prywatyzacja,  liberalizacja handlu,  eliminacja barier dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych a także ‘odspołecznienie’ ubezpieczeń i liberalizacja prawa pracy), które przerzucają koszty funkcjowania rynków i wzrostu gospodarczego  na jednostki i gospodarstwa domowe,     oraz (2)  neoliberalizmu  jako projektu wdrażania powszechnego urynkowienia – przeobrażanie jednostki, gminy, szpitala, szkoły, państwa – aby funkcjonowały zgodnie ze źródłowym modelem przedsiębiorstwa. Dalszy ciąg sesji będzie zorganizowany na zasadzie pracy nad studiami przypadku. (Np.: konwergencja z euro;  reforma systemu opieki zdrowotnej;   projekt Konstytucji PiS z 2005, którego powrót na agendę jest promowany przez Senatora Gowina (PO)  i posła Ujazdowskiego (PiS)

Lektury:

Materialy na seminarium Foucault. Analityka transformacji. Sesja11. Co to jest neoliberalizm.

 http://www.ekologiasztuka.pl/seminarium.foucault/readarticle.php?article_id=88

Tadeusz Kowalik. Blaski i cienie transfromacji polskiej http://www.ekologiasztuka.pl/txt/tkowalik_blaski_cienie.rtf

 

 

 

Zapatyzm- sposób budowania nowej rzeczywistości

3 luty 2008

Częstym błędem gdy się mówi o zapatystach jest podkreślania ich militarności. Mówi się tylko o ruchu powstańczym, o Marcosie, o którym często myśli się jak o przywódcy tego ruchu. Tymczasem oddziały powstańcze są tylko częścią wielkiego ruchu społecznego wyjaśnia Magda Grudzińska, która wspólnie z Maciejem Wiśniewskim w klubokawiarni Chłodna 25 opowiadała o zapatystach. Spotkanie, które odbyło się 19 stycznia jest już kolejnym wykładem, który odbył się w ramach warszawskiego Uniwersytetu Krytycznego. Jest on organizowany przez kolektyw Czarna Emilka. Zarówno Magda jak i Maciej, który jest korespondentem polskiej edycji “Le Monde Diplomatique”, wielokrotnie wyjeżdżali do Meksyku, dzięki temu mogli z bliska przyjrzeć się życiu mieszkańców Chiapas oraz zasadom według, których starają się funkcjonować. Kluczem do zrozumienia niezwykłości tego ruchu jest właśnie poznanie tych zasad, bo jak mówi Magda: ” To co jest najważniejsze u zapatystów to sposób budowania nowej rzeczywistości, sposób tworzenia autonomii”. Jednak nie tylko dlatego warto je lepiej poznać. Podstawowe reguły według, których działają zapatyści są uniwersalne i mogą posłużyć jako wskazówki dla wielu grup wolnościowych.

Rewolucję zaczyna się od słuchania.

Powstanie zapatystów wybuchło 1 stycznia 1994 roku. Jednak wszystko rozpoczęło się 10 lat wcześniej kiedy grupa meksykanów proklamowało powstanie Ejercito Zapatista de Liberacion Nacional-Zapatystowską Armię Wyzwolenia Narodowego. Grupa liczyła 6 osób… Za swój cel nie stawiała sobie oświecenia, wyzwolenia uciskanych mas, ale wysłuchanie ich i porozumienia się z nimi: “Nie przychodzili z prawdą objawioną, by uczyć innych, ale przychodzili by słuchać, by się od innych uczyć. Dlatego przez te 10 lat EZLN rosło w siłę” opowiada Magda.

Podstawą działań jest cierpliwość i praca

Zapatyści mają świadomość, że prawdziwe przemiany społeczne, głębokie i trwałe, wymagają czasu. Dlatego nie interesują ich działania, które przynoszą szybkie i efektowne, ale tym samym bardzo powierzchowne zmiany. Koncentrują się na mrówczej pracy u podstaw, jedynej według nich skutecznej metodzie. Zapatyści mówią, że czekali 500 lat od momentu rekonkwisty żeby móc próbować coś zmienić . Związku z czym nie ma co się spieszyć. Zmiany wymagają wieloletniej pracy i pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć”opowiada Magda i zauważa również “Często ludzie z kultury zachodniej, którzy przyjeżdżają do Chiapas, odnoszą wrażenie, że tam nic się nie dzieje, że panuje tam jakiś marazm. Jeśli jednak popatrzymy na Chiapas z perspektywy czasu widzimy jak wiele udało się zmienić. Pomyślcie o tym, że w miejscach gdzie nie było jakichkolwiek szkół, gdzie większość Indian zawsze było analfabetami nagle zaczęły powstawać podstawówki i gimnazja” Powstają nie tylko szkoły, ale także szpitale, przychodnie, zakładane są spółdzielnie. Warto tutaj wspomnieć, że do szkół zapatystowskich uczęszczają także dzieci rodziców, którzy nie należą do organizacji zapatystowskich. W zapatystowskich podstawówkach i gimnazjach, w przeciwieństwie do typowych szkół meksykańskich, każde dziecko jest szanowane. Właśnie dlatego rodzice posyłają do nich dzieci. Te szpitale, szkoły, spółdzielnie są dowodem, że autonomia zapatystów to nie walki powstańców, ale przede wszystkim ciężka praca. Pamiętam jak parę lat temu przyjechałam raz do Chiapas-opowiada Maciej- Rozmawiałem z zapatystą i zapytałem się go co dla niego oznacza autonomia. Zastanowił się chwile i  odpowiedział: Wiesz ja nie bardzo znam słowo “autonomia”, ale powiem ci jak pracujemy. Jeśli powiesz, że to jest autonomia to będziesz miał swoją autonomię

Przemiany idą od dołu ku górze. Idee muszą same zrodzić się wewnątrz społeczeństwa, a nie być narzucone z zewnątrz.

Zapatyści wielokrotnie powtarzają, że bardzo im zależy by rewolucja społeczna, do której dążą była jak najbardziej “ich”. Dlatego w zakładanych przez nich szkołach uczą jedynie nauczyciele-Indianie, dlatego w ich szpitalach oprócz typowych, konwencjonalnych metod leczenia stosuje się także metody niekonwencjonalne oparte na wiedzy Indian, dlatego także zapatyści podejmują decyzje na drodze konsensusu, poprzez rozmowę wszystkich ze wszystkimi-czyli tak jak to się robiło w tradycyjnych plemionach indiańskich. W ten sposób pragną oni zerwać ze stereotypowym myśleniem o Indianach jako tych, biednych, głupich i dyskryminowanych, którym ktoś musi pokazać jak mają żyć, których trzeba oświecić i wyzwolić. Ruch zapatystowski dobitnie powiedział, że Indianie mają swoją mądrość, wiedzę, wartości i tradycję. Są dorosłymi ludźmi, którzy są w stanie sami kreować swoją rzeczywistością i nikt nie musi ich tego uczyć. Wiedzą, że w swoim dążeniu do zmiany rzeczywistości popełniają błędy, ale chcą mieć prawo do tych błędów. Ruch zapatystowski bardzo silnie nawiązuje do tradycji indiańskiej, ale nie robi tego w sposób bezkrytyczny. Sprzeciwiają się dyskryminacji kobiet, która jest obecna w konserwatywnych środowiskach indiańskich. Z powyższą zasadą bardzo silnie związana jest pokora i posłuszeństwo wobec woli społeczeństwa. Właśnie pokorą i posłuszeństwem wobec woli społeczeństwa kierowali się powstańcy rezygnując z dalszej walki militarnej i ogłaszając jednostronne zawieszenie broni(które może być złamane jedynie w przypadku ataku ze strony wojsk rządowych). Po wydarzeniach z 1 stycznia 1994 roku, ludność meksykańska demonstrowała na ulicach wyrażając poparcie dla powstańców, wyraziła jednak także sprzeciw wobec grożącej wojny domowej. Ludność chciała zmian, ale uzyskanych dzięki pokojowym działaniom. Przez 10 lat Zapatyści przygotowywali się do walki militarnej, mimo to ogłaszają jednostronne zawieszenie broni i rozpoczynają poszukiwania innej drogi do osiągnięcia swojego celu, jakim jest zbudowanie prawdziwej autonomii indiańskiej. Czyli robią dokładnie to czego oczekują od nich ludność Chiapas

Solidarność naszą bronią

Chociaż zapatyści podkreślają, że nie potrzebują nikogo kto będzie im mówił jak mają działać, są jednak bardzo otwarci na współpracę ze społecznością międzynarodową. Wiadomo, że jeśli chce się coś osiągnąć nie mając przewagi ani w sensie militarnym ani w sensie społecznym, to trzeba się na czymś oprzeć. Zapatyści postanowili się oprzeć na społeczeństwie obywatelskim. Dlatego zaczęli zapraszać ludzi by przyjeżdżali do zapatystowskich miejscowości, wiosek. By na własne oczy zobaczyli co tam się dzieje i by zdecydowali czy chcą to popierać. Obecność cudzoziemców, członków międzynarodowych organizacji, dziennikarzy na terenie Chiapas jest także kordonem bezpieczeństwa, który ogranicza bezprawne działania wojsk rządowy. Założono także szkołę dla cudzoziemców, w której Indianie z Chiapas uczą języka hiszpańskiego. Dochód z niej przeznaczony jest na rozwój szkolnictwa. Zapatystowska partyzantka była pierwszą, która do komunikacji z społecznością międzynarodową używała internetu. Obecny ruch antyglobalistyczny nie istniałby bez Chiapas- twierdzi Magda W Chiapas odbyło się pierwsze międzynarodowe spotkanie ludzi, którzy sprzeciwiali się neoliberalnej polityce. Właśnie w Chiapas poznali się ludzie, którzy później zawiązali Peoples’ Global Action, tam poznali się także ci, którzy protestowali w Seattle.

Rewolucjoniści z Chiapas mają jeszcze dużo pracy przed sobą. Chociażby w kwestii szkolnictwa, służby zdrowia czy w sprawie dyskryminacji kobiet wciąż muszą dużo zrobić. Muszą się zmierzyć z działaniami rządu, które zmierzają do rozbicia ruchu zapatystowskiego. Po za tym, oprócz bycia zapatystami, którzy walczą o lepszą rzeczywistość, są także po prostu ludźmi, którzy popełniają błędy, którym nie wszystko zawsze wychodzi. Mimo to, jeśli się spojrzy na to co już udało im się zrobić, nie sposób nie docenić ich pracy.

Kolejne spotkania w ramach UK

24 styczeń 2008

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych i niezainteresowanych na kolejne spotkania w ramach Uniwersytetu Krytycznego. Jeśli możecie przekarzcie to info znajomym, może oni również zechcą przyjść na te spotkania.

26.01.2008 Czarna Emilka godzina 16.00 ul. Emilii Plater 15 (lokal w suterenie w głębi podwórka, za figurą Jezusa).

Partycypacja w przestrzeni- Przestrzeń, architektura, planowanie przestrzenne. Jak mieszkańcy mogą wpływać na kształt swojego miasta, na to ile będzie parków, parkingów, ulic, sklepów, kin itd. Jak one będą wyglądały. Uczestnictwo mieszkańców w procesach planistycznych ma swoją długą historię, którą warto poznać. Jakie możliwości otwiera przed mieszkańcami umożliwienie im współdecydowania o kształcie ich sąsiedztwa, dzielnicy, miasta? Jakie są mechanizmy procesu partycypacji w kształtowaniu przestrzeni miasta? Zapraszamy na spotkanie i dyskusję na powyższe tematy.

02.02.2008 Infoszop godzina 16.00 ul. Targowa 22. Ekonomia uczestnicząca Jeśli nie poznasz alternatywy nie masz prawa wierzyć w TINA. Wielu mówi, że dla obecnej rzeczywistości społeczno-ekonomicznej nie ma alternatywy, czyżby? Ekonomia uczestnicząca lub parecon (od ang. par-ticipatory econ-omics), to system proponowany jako alternatywa dla innych systemów takich jak kapitalizm i koordynatoryzm, pochodzący z prac radykalnych teoretyków Michaela Alberta i Robina Hahnela. Parecon rozwija się od lat osiemdziesiątych XX. wieku. W ramach Uniwersytetu Krytycznego zapraszamy do dyskusji nad ekonomiczno wolnościową alternatywą dla XXI kapitalizmu. Nie musisz się z tym zgadzać ale powinieneś/powinnaś zapoznać jeśli chcesz uważać się za osobę świadomą możliwości. Zapraszamy. Naszą gospodarkę tworzymy sami.

Radykalne Podwieczorki

4 styczeń 2008

Zapraszamy na RADYKALNE PODWIECZORKI

Na spotkaniach będziemy poruszać tematy związane z szeroko pojętą ekologia i aktywizmem ekologicznym, zachęcać i motywować do działania we własnym zakresie. Będzie można także zasięgnąć informacji dotyczących prawidłowej diety wegańskiej, zjeść wegańskie smakołyki czy zakupić ziny/książki.

Spotkania będą odbywać się dwa razy w miesiącu. W drugą środe miesiąca w Infoszopie na pradze, i w ostatnią środę w Czarnej Emilce. Rozpoczynamy 9 stycznia o 18.00 warsztatami z robienia naturalnych wegańskich słodyczy. Będzie można dowiedzieć się jak tanio i zdrowo przygotować wegańskie słodycze. Zapewniamy produkty, więc każdy po warsztatach będzie mógł skosztować własnoręcznie zrobionych frykasów. Obowiązuje minimalne wpisowe na pokrycie kosztów produktów(nie więcej niż 3 złote).

 

następne spotkanie:

 

23.01. – Pokaz filmu “Nasz chleb powszedni”-dokumentu przedstawiającego masową produkcję żywności w UE. po filmie dyskusja. Spotkanie w Czarnej Emilce.

 

adresy:

CZARNA EMILKA ul.E. Plater 15

INFOSZOP ul.Targowa 22 (wejście od ul. Kijowskiej)

mail kontaktowy: radykalne.podwieczorki@gmail.com

http://wolnawarszawa.wordpress.com/

 

współpracują: warsaw vegans


Budżet partypacyjny na Uniwersytecie Krytycznym

3 grudzień 2007


Zapraszamy wszystkich na kolejne spotkanie w ramach Uniwersytetu Krytycznego tym razem zajmiemy się

Budżetem 

Partycypacyjnym

Kiedy?

SOBOTA 08.12.2007 o godzinie 16.00

GDZIE ?

Centrum Inicjatyw Społecznych CZARNA EMILKA, ul. E. Plater 15 (lokal w suterenie w głębi podwórka, za figurą Jezusa).

CO? Budżet partycypacyjny – Spotkanie i dyskusja na temat funkcjonowania i rozwoju budżetu partycypacyjnego na świecie oraz możliwości wdrażania tej praktyki w Polsce.

Mieszkańcy decydują, czyli jak możemy wpływać na kształtowanie budżetu naszego miasta lub dzielnicy. Budżet Partycypacyjny jest jedną z form demokracja uczestniczącej, dynamicznie rozwijającą się ideą i praktyką organizacji lokalnego życia publicznego ostatnich lat. Dlaczego tak się dzieje? Przyjdź i dowiedź się!

Bardzo prosimy o rozsyłanie tej informacji znajomym. Może wśród nich również znajdą się osoby zainteresowane alternatywnymi formami samorządu. Jeśli bliska jest ci idea demokracji uczestniczącej, jeśli czujesz że obecny model organizacji rzeczywistości społeczno politycznej nie jest jedynym słusznym i prawdziwym, jeśli wierzysz, że inny świat jest możliwy, to zaproś znajomych i przyjdźcie razem  na spotkanie.  Maleńki kamyk  stać się może  przyczyną potężnej lawiny.

Zapraszamy serdecznie

Wolni warszawiacy i warszawianki :-)

Poniżej garść dodatkowych informacji

Kolejne spotkanie na Uniwerku to

15.12.2007 Coca-Cola – poznaj krwawy smak słodkiego napoju.

Jaką politykę prowadzi jedna z największych korporacji świata? Pokaz filmu dokumentalnego Krwawy smak Coca-Coli produkcji Kanal B o polityce koncernu w Kolumbii, dyskusja. Spotkanie w ramach międzynarodowej kampanii Bojkot Coca-Coli: www.killer-cola.info.

 

Zapraszamy w SOBOTY o 16.00

Centrum Inicjatyw Społecznych CZARNA EMILKA, ul. E. Plater 15 (lokal w suterenie w głębi podwórka, za figurą Jezusa)

Do poczytania na najbliższe spotkanie.

http://www.recykling.uni.wroc.pl/index.php?section=7&article=45

Przewodnik po demokracji uczestniczącej napisany przez Rafała Górskiego

http://faczestochowa.most.org.pl/1/demokracja_uczestniczaca.pdf

Tekst poświęcony podstawowym sprawą związanym z funkcjonowaniem budżetu gminy w Polsce oraz możliwością uczestnictwa mieszkańców w procesie tworzenia budżetu w polskich gminach.

http://www.lgo.pl/teksty/Partcypacja_%20obywateli_budzecie.doc

Więcej informacji szukaj na http://wolnawarszawa.wordpress.com/

Czy możliwe jest stworzenie alternatywnego samorządu, w którym mieszkańcy sami decydują o swoich sprawach? Doświadczenia z demokracją uczestniczącą pokazują, że tak, choć wymaga to sporo wysiłku od zainteresowanych.

 

Demokracja uczestnicząca, nazywana również partycypacyjną (ang. participatory democracy), jest procesem zbiorowego podejmowania decyzji. Wykorzystuje się przy tym elementy demokracji bezpośredniej i przedstawicielskiej. Podstawową zasadą demokracji uczestniczącej jest to, że wszyscy obywatele mają możliwość brania udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących budżetu miasta, wysokości oraz rodzaju lokalnych podatków, w ustalaniu podziału administracyjnego, tworzeniu lokalnego prawa oraz planów strategicznych (np. planu zagospodarowania przestrzennego, lokalnego rozwoju itp.). Dyskusje i głosowania odbywają się podczas otwartych zgromadzeń w gminach, dzielnicach i miastach. Delegaci i radni mogą być w każdej chwili odwołani z pełnionej funkcji przez specjalnie zwołane zgromadzenie mieszkańców ich okręgu. Administracja publiczna, radni, burmistrz, stają się wykonawcami realizującymi instrukcje pochodzące od lokalnej społeczności. Większość obecnych form demokracji uczestniczącej współistnieje ze strukturami państwa i samorządu lokalnego.

Na co i jak wydać pieniądze?

Jednym z najważniejszych narzędzi, poprzez które rozwija się demokracja uczestnicząca jest budżet partycypacyjny. Budżet partycypacyjny (od ang. participatory budgeting) to oddolny proces, w którym obywatele określają najważniejsze sprawy, które należy ująć w lokalnym budżecie oraz wskazują, które inwestycje i projekty należy realizować w ich miejscowości.

Abyśmy mogli powiedzieć, że dany budżet jest partycypacyjnym musi on spełniać kilka kryteriów. Po pierwsze, mieszkańcy muszą mieć możliwość prowadzenia dyskusji nad lokalnymi finansami, po drugie − dyskusje nad budżetem powinny odbywać się na kilku poziomach, (spotkania sąsiedzkie, dzielnicowe, miejskie). Proces ten musi być również ciągły, nie może być ograniczany do jednego roku lub pojedynczych konsultacji. Ważne jest także określenie odpowiednich reguł włączania mieszkańców w proces podejmowania decyzji. Na koniec, musi zostać stworzony mechanizm oceny skuteczności tego procesu.

Aktywni obywatele Porto Alegre

Budżet partycypacyjny (PB) po raz pierwszy został wprowadzony w roku 1990 w mieście Porto Alegre (płd.-wsch. Brazylia) przez Partię Pracowników, która − poddana naciskom ze strony nieformalnych grup sąsiedzkich oraz organizacji społecznych − umożliwiła mieszkańcom decydowanie o tym, na co i gdzie wydawać pieniądze przeznaczone na inwestycje. To od nich zależało, w której dzielnicy w tym roku zostanie wyremontowana szkoła, gdzie będzie budowany wodociąg, a gdzie droga. Na początku w procesie uczestniczyło kilkuset mieszkańców, w 2004 roku w Porto Alegre było zarejestrowanych 50 tys. uczestników, biorących aktywny udział w podejmowaniu decyzji.

Od czasu wprowadzenia budżetu partycypacyjnego w Porto Alegre model ten rozprzestrzeniał się bardzo dynamicznie. Dziś idea ta rozwija się w ponad 1000 miast na całym świecie. Od miast w Ameryce Południowej (w samej Brazylii jest ponad 100 miast wykorzystujących ten model, w tym 2-milionowe Belo Horizonte) poprzez Amerykę Północną (Kanada- Toronto,Guelph), Afrykę (Tanzania- Singida), Europę po Azję (Sri Lanka-Colombo). Wszędzie możemy zaobserwować, jak powoli, małymi kroczkami rozwija się budżet partycypacyjny. Forma, jaką przyjmuje on w poszczególnych krajach (miastach) zależna jest od lokalnych warunków prawnych i kulturowych. W jednym mieście mieszkańcy decydują tylko o kilku procentach budżetu przeznaczonych na inwestycje (np. w miastach europejskich jest to czasami mniej niż 1% ), a w innym − decydują o całym budżecie na inwestycje(Porto Alegre, Mundo Novo). W jednym mieście mieszkańcy bezpośrednio decydują o wydatkach, a ich decyzje są dla władz wiążące, w innym − są oni reprezentowani przez organizacje społeczne, a ich głosu władza nie musi uwzględniać. Wszystkie te miasta łączy jednak to, że tworzą one zasady regulujące dialog mieszkańców z władzą. Dialog ten nie sprowadza się tylko do pojedynczych, odosobnionych konsultacji budżetowych, ale jest powtarzalny i systematyczny.