Społeczne planowanie przestrzeni

18 czerwca 2008

 Nic o nas bez nas, czyli rewitalizacja na Szmulkach i Michałowie

14 maja w XX L.O. im. B.Chrobrego, odbyło się się otwarte spotkanie z mieszkańcami Szmulowizny i Michałowa (północne dzielnice warszawskiej Pragi, potocznie zwane „Szmulkami”). Spotkanie, zorganizowane przez grupę studentów, poprowadził Karol Langie, członek inicjatywy PLaNetWAWA w ramach długofalowych działań o wspólnej nazwie „RAZEM: Szmulki i Michałów”. Celem działań jest zwiększenie możliwości decydowania mieszkańców o kształcie przestrzeni publicznych: parków, ulic, skwerów.

 

Inicjatywa PlaNet (Student Planning Network) narodziła się 11 lat temu gdy grupa studentów planowania miejskiego spotkała się w Portugalii,by wspólnie dyskutować nad problemami miast. Warszawska Grupa Lokalna, która zorganizowała kongres, powstała w 2006 roku  i swoją działalność rozpoczęła od zorganizowania publicznej debaty o osiedlach grodzonych oraz konferencji nt.: partycypacji społecznej i w kształtowania przestrzeni miejskiej. We wrześniu2007 grupa zorganizowała międzynarodowy kongres PlaNet na temat partycypacji społecznej w kształtowaniu przestrzeni publicznych, w ramach którego,    oprócz wykładów i dyskusji odbyły się liczne imprezy z udziałem mieszkańców Szmulek: zorganizowano koncert młodzieżowego kwartetu smyczkowego, warsztaty chodzenia na szczudłach, które miały sprowokować dzieci do spojrzenia na swoja okolicę z innej perspektywy.
   Właśnie doświadczenie  i refleksje wyniesione z kongresu zachęciły Karola Langie, studenta Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, by swoją pracę dyplomowa na temat udziału mieszkańców w planowaniu miast oparł na współpracy z mieszkańcami Szmulek. Liczy, że jego projekt stworzony na podstawie konsultacji społecznych, uda się w całości lub chociażby w części zrealizować w ramach programu rewitalizacji Pragi. W projekt jest zaangażowana także grupa studentów, m.in. Rafał Rudnicki, student socjologii, Mariusz Ciechoński, student animacji społeczno-kulturalnej.

Gdy mówimy o rewitalizacji trzeba mieć świadomość, że jest to coś więcej niż remont, to coś więcej niż stworzenie projektu zagospodarowania przestrzeni publicznej i zdobycia na jego realizacje funduszy. Tak naprawdę „odnawianie” to tylko jeden z elementów tworzących całość  tego, co nazywamy procesem rewitalizacji. Procesu, który powinien się opierać na takich zasadach jak: zasada harmonii z naturą, zasada harmonii z tradycją, która wynika z przekonania, że  społeczność wyraża się poprzez tworzoną przez siebie kulturę materialną,  zasada mówiąca o potrzebie tworzenia w przestrzeni publicznej miejsc, w których mieszkańcy mają możliwość spotykania się ze sobą, cieszenia się swoim towarzystwem oraz zasada dotycząca zagwarantowania mieszkańcom dostępu do nowych możliwości rozwoju. Są to ogólne zasady, wskazówki  zrównoważonego  rozwoju miast ale już one pokazują jak bardzo jest  to skomplikowany proces oraz, że sukces zależy od współpracy z mieszkańcami danego terenu.  Tylko poprzez cierpliwe wsłuchanie się w to, co mówią mieszkańcy, użytkownicy przestrzeni poddawanej rewitalizacji, i otwartą, szczerą dyskusję z nimi, architekt, urbanista, może poznać i zrozumieć tradycje i specyfikę danego miejsca.

„Ja sam, od początku praktyki zawodu architekta czy planisty, widziałem jak łatwo jest, siedząc za biurkiem, decydować o tym, jak mieszkańcy mają korzystać z przestrzeni miejskiej. Tymczasem tu staramy się odwrócić tę sytuację: to mieszkańcy mówią, czego by sobie życzyli, a ja zamieniam te życzenia na projekt. Wiedząc, że ludzie są różni, staram się pobudzić twórcze, pozytywne myślenie. Tu, na Szmulowiźnie jest tyle do zrobienia, że nie warto tracić czasu na konflikty. Planiści w całej Europie pracują tą metodą, którą określa się mianem partycypacji społecznej. W ten sposób można zachować tradycje i specyfikę danego miejsca, nie ograniczając jego rozwoju.” – opowiadał Karol Langie zebranym mieszkańcom, na majowym spotkaniu. Byli na nim obecni m.in. przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych, lokatorzy mieszkań komunalnych, studenci, przedstawiciel  warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Dyskutowano na temat tego, co mieszkańcy chcieliby zmienić w swojej okolicy. Spotkanie zaczęło się od określenia problemów społeczności. W dyskusji wymieniono takie problemy jak: brak bezpieczeństwa, wandalizm, kwestia zorganizowania młodzieży wolnego czasu, brak miejsc, w których ludzie mogliby się spotkać i porozmawiać, problem parkowania przy bazylice, brak decyzji dotyczącej przyszłości zniszczonej willi Świętochowskiego na ul. Kawęczyńskiej, chaos urbanistyczny. Wśród pomysłów, które można by zrealizować na terenie skwerów mieszkańcy wymieniali:stworzenie kawiarni, centrum sąsiedzkiego, miejsca dla dzieci i młodzieży: place zabaw, tenis stołowy,biblioteka, ścieżki rowerowe. Na następnym zebraniu będziemy się zastanawiać jak z tych wszystkich pomysłów stworzyć projekt, który mógłby zostać przedstawiony koordynator ds. Rewitalizacji.

Poruszono także kwestie współpracy między władzami dzielnicy, a mieszkańcami. Jedna z uczestniczek spotkania stwierdziła:” Twierdzi Pan, że my jako mieszkańcy możemy stanowić grupę, która może mieć interes z miastem. Tyle, że my owszem możemy mieć interes z miastem , ale żeby jeszcze miasto chciało mieć interes z nami. Bo ja nie widzę tego, nie czuję. Mieszkam tutaj od pół roku, z grupą osób próbuję coś tutaj zmienić.Wystąpiliśmy z dość licznymi inicjatywami głównie dotyczącymi zagospodarowania terenu, uporządkowania parkowania przy ul.Kawęczyńskiej, zmiany stanu nawierzchni przy Wyższej Szkole Menadżerskiej, budowa spowalniaczy. Tylko jeden radny się z nami skontaktował, wsparł nasze inicjatywy. Mówił, że jest szansa, by wkrótce rozwiązać problem parkowania. Jest obietnica, że dzielnica wyznaczy teren na parking i dopilnuje, żeby tam były parkowane samochody. To na razie obietnica. Jeśli chodzi o nasze inne postulaty to otrzymaliśmy odpowiedz, która, nas głęboko rozczarowała. Wynika z niej, że na nic nie ma pieniędzy, a żeby cokolwiek móc zrobić trzeba wpisać to do wieloletniego programu inwestycyjnego. Odpowiedź ta wydaje mi się dziwna, bo przecież decyzji o postawieniu kamiennych donic, nie trzeba wpisywać do planu inwestycyjnego.” W czasie spotkania mieszkańcy przychylnie odnieśli się do idei planowania przestrzeni miejskiej w oparciu o konsultacje społeczne, dostrzegli także, że takie spotkania umożliwiają  sąsiedzką integracje.  Jednak  pojawiły się także wątpliwości: „My jako mieszkańcy dostrzegamy pozytywy takiego myślenia, które państwo reprezentują. Natomiast mamy wrażenie, ze tego rodzaju instrumenty nie przebiją się przez świadomość urzędniczą, która jest oparta na bardzo starych i skostniałych sposobach myślenia.”  Organizatorzy zebrania rozumieją  te obawy, jak zauważył Karol Langie;” W procesie rewitalizacji trzeba być przygotowanym, że należy  wychodzić trochę  tych ścieżek w urzędzie, trzeba wiedzieć co tam powiedzieć, z kim rozmawiać. Spotkanie organizatorzy uznali za udane, choć liczą,że na kolejnym pojawi się więcej osób.”Myślę, że mimo pewnych braków organizacyjnych i nie zrealizowania wszystkich zaplanowanych punktów, można uznać je za udane. Nawiązaliśmy pierwszy kontakt z mieszkańcami, poznaliśmy liderów lokalnej społeczności. Pozytywnie zaskoczyło mnie istnienie aktywnej wspólnoty lokatorskiej, na współpracę z którą mocno liczymy (szkoda, że reprezentuje ona głównie interesy mieszkańców nowych osiedli)” stwierdził po spotkaniu Mariusz Ciechoński, jeden z organizatorów.

o następnych etapach rewitalizacji będziemy regularnie informować

 Żródła

es. gazeta.ngo.pl  artykuł Joanny Orlik pt.:Czym rewitalizacja różni się od remontu

Książka  nt.: 11. Kongresu PlaNet Warszawa 2007 (książkę można znaleźć m.in w czytelni Centrum Inicjatyw Społecznych „Czarna Emilka” ul. Emilii Plater 15 Warszawa, w Bibliotece Społecznej im. Edwarda Abramowskiego, która jest otwarta od poniedziałku do piątku w godz. od 17 do 20. Biblioteka mieści się w lokalu Pracowni Społecznej na ul. Górskiego 3 lokal 59-klatka IV Warszawa. Mapkę jak dojść można znaleźć tutaj http://www.la.org. oraz na spotkaniach w ramach projektu ”RAZEM: Szmulki i Michałów”

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: